Rozdział 102 Towarzyszenie koncertu

– Co?

Lawrence zamarł.

Przecież to była Violet…

– Pomyliłeś osoby. – Isabella wskazała na dziewczynę obok siebie. – To jest Violet. Ja jestem jej koleżanką.

Lawrence rzucił okiem na Violet i nagle sobie przypomniał.

Przecież to była ta druga dziewczyna, którą spotkał wtedy w studiu nagraniowym!...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie