Rozdział 112 Przekierowanie nacisku na Isabellę

Odkąd Lawrence wszedł do show-biznesu, łączono go już z całym stosem romansów.

Wielu kobietom przypisywano z nim skandale, ale wszystkie szybko cichły.

Więc Phoenix w ogóle się tym nie przejmowała.

– Ondine, daj spokój – Phoenix spokojnie upiła łyk wody. – Lawrence zawsze był nieprzewidywalny. Ta...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie