Rozdział 226 W ogóle nie pamięta jej wyglądu

William spojrzał na smutek malujący się na twarzy Isabelli i jakoś tak… serce zabolało go razem z jej sercem.

– Ej, nie smuć się. Pomogę ci ją znaleźć.

Nie wiedząc, co jeszcze mógłby powiedzieć, potrafił tylko obiecać:

– Na pewno pomogę ci ją znaleźć. Na sto procent.

– Właściwie, Isabella… kiedy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie