Rozdział 233: Przewodniczącą jest Isabella

Po tej nieprzyjemnej scenie Royce też zaczynał tracić cierpliwość.

– Co ty właściwie masz na myśli? Kupujesz te kamienie czy nie?

– Gdyby nie ze względu na Casey, w ogóle bym tych kamieni nie wyciągał! Jak się nie znasz na jakości, to twoja sprawa – nie kupisz ty, to kupi ktoś inny!

Mówiąc to, R...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie