Rozdział 236: Otwieranie trzech klejnotów z rzędu

Tymczasem, przy wejściu na targ surowych kamieni.

Sean, Lloyd i reszta czteroosobowej ekipy zatrzymali się jak wryci.

Jeden z ludzi mruknął:

– Sean, Lloyd, ta baba weszła właśnie na ten targ surowych kamieni.

Lloyd od razu ruszył, żeby wejść za nią.

Sean chwycił go za ramię.

– Ludzie z Novarii n...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie