Rozdział 238 Na pewno przyniesie szmaragd!

„To… jak to w ogóle możliwe?”

Casey wpatrywał się w scenę przed sobą z niedowierzaniem.

Co tu się, do cholery, dzieje?

Jak to możliwe?

Czy to możliwe, że ta sterta bezcennych kamieni nie pochodziła z jego brył, tylko z kamieni Isabelli?

Dlaczego? Isabella nie miała bladego pojęcia o kamieniach....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie