Rozdział 239: To nie jest szmaragd

Po drugiej stronie, na targu w Zalune, cięcie kamieni trwało w najlepsze.

Kamienie Isabelli rozcinano jeden po drugim i za każdym razem wynik był taki sam jak wcześniej – same najwyższej jakości szlachetne kamienie.

Po stronie Caseya trafił się tylko jeden w miarę przyzwoity kamień, ale to było st...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie