Rozdział 252: To jest nowicjusz...

Isabella zauważyła, jak twarz Chase’a się zmienia, i tylko lekko się uśmiechnęła.

– Co jest, braciszku? Czemu się tak gotujesz? Miałam na myśli tylko to, że tata nie musi się martwić o Celestial Jewels. Na pewno dobrze poprowadzę Celestial Jewels. Chciałam, żeby tata był spokojny. Jeśli tata będzi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie