Rozdział 284 Ta gra, muszę w nią zagrać?

Isabella wiedziała, że biały tygrys nikomu nie zrobi krzywdy, więc już się nie bała. Przykucnęła i objęła jego puszystą szyję.

Białe, krótkie futro tygrysa było bardzo czyste i przyjemne w dotyku. Futro wydawało też delikatny, przyjemny zapach.

Isabella zebrała odwagę i wzięła głęboki wdech przy t...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie