Rozdział 335 Pierwotnie była bardzo przygnębiona

Kennedy spojrzała na Cecilię, twarz miała nieco chłodną.

– Przeszłość Isabelli jest dość… specyficzna, ale nie musisz o takich rzeczach gadać przy ludziach.

– Jeśli chcesz iść szukać Jasmine albo kogokolwiek innego, Isabella i ja nie będziemy marnować ci czasu. Możesz iść sama.

Kennedy miała poc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie