Rozdział 364 może pozwolić ci wrócić do rodziny nadziei

Delmar zachował kamienną twarz i kulejąc, odszedł bez zatrzymywania się.

Patrząc, jak sylwetka Delmara znika z pola widzenia, Alphonse zmarszczył brwi, po czym odwrócił się do pozostałych i warknął:

– No i co się gapicie? Ćwiczyć dalej! Opanowaliście już te techniki walki, których was przed chwilą ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie