Rozdział 449: Brak ograniczeń dotyczących niezabicia przeciwnika

– Dobra, skończmy z tymi pierdołami.

Isabella odwróciła się w stronę Declana, a jej spojrzenie wyraźnie się ochłodziło.

– Declan, twoim przeciwnikiem nie jest Zander. To ja nim jestem.

Jadowity wzrok Declana prześlizgnął się po Isabelli.

– Właśnie na to liczę.

W tamtej chwili prawie wszyscy p...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie