Rozdział 68 Violet zrywa z Karolem

Isabella patrzyła na Violet, która płakała przed nią jak małe dziecko, i czuła jednocześnie ścisk w sercu i bezradność.

Pogłaskała Violet po głowie.

— Nie obwiniam cię.

Na te słowa Violet rozpłakała się jeszcze mocniej.

— Isabella, to wszystko przeze mnie, że cię wykluczyli i odsunęli. Źle cię ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie