Rozdział 80: Mama zabrała ich jedyną siostrę!

Dash był kompletnie zbity z tropu.

– Czekaj, ty tu… wąchasz powietrze?

Lawrence tępo wpatrywał się w pianino, wyobrażając sobie, jak to było, gdy dziewczyna wciąż tu siedziała i mruczała pod nosem:

„Najpiękniejsza gra na pianinie na świecie…”

Najpiękniejsza ona.

Dash podszedł bliżej, zmarszcz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie