Rozdział 87 Oceny Isabelli zostały unieważnione

Uczniowie stojący przed sceną zobaczyli całe zajście i znowu zaczęli między sobą gadać.

– Ej, czy to nie pan Wright? Co on tam robi?

– Przecież teraz dyrektor powinien przemawiać, nie?

Pan Wright jakoś kiepsko wygląda.

A kiedy on wyglądał dobrze? Zawsze ma tę swoją lodowatą minę.

Inni nauczycie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie