Rozdział 113 Jesteś mój

Ben i Mandy zamarli, a nawet Derek był chwilowo oszołomiony. Diana odbierała jego udziały... bez żadnego odszkodowania?

Przed chwilą powiedziała, że nie będzie dochodzić dawnych krzywd, a teraz przeniosła Mandy do Działu Administracji. Co to za zagrywka?

Ben zmarszczył brwi, gdy się odezwał. "Pani...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie