Odrodzona: Związana przez Los

Odrodzona: Związana przez Los

Lecia Wipere · W trakcie · 353.6k słów

1k
Gorące
26k
Wyświetlenia
408
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Zginęłam zdradzona, tonąc w żalu—i widziałam, jak mój przerażający, bezwzględny narzeczony skoczył na śmierć, próbując mnie uratować.

Los rzucił mnie z powrotem: odrodziłam się w jego ramionach w naszą odurzoną noc poślubną. To moja druga szansa.

Mężczyzna, od którego kiedyś uciekłam, jest moim przeznaczeniem. Jego obsesyjna miłość, moją największą bronią. Przyjmę potwora, którego świat się boi i zostanę jego królową. Razem spalimy zdrajców, którzy nas zniszczyli, na popiół.

Ale moja nagła oddanie budzi jego podejrzenia. Jak mam udowodnić miłość mężczyźnie, którego serce złamałam, gdy jego najciemniejsze pragnienie to związać mnie z nim... na zawsze?

Rozdział 1

„Derek Spencer, jesteś otoczony! Rzuć broń!”

Diana Windsor zmusiła prawe oko, żeby się otworzyło, a łzy od razu napłynęły jej pod powieki, gdy usłyszała na zewnątrz policyjne syreny.

Czy policja wreszcie ją znalazła?

Spróbowała podnieść się z łóżka, żeby otworzyć drzwi, ale skóra przykleiła jej się do przesiąkniętych krwią prześcieradeł. Każdy najmniejszy ruch rozrywał ją bólem tak ostrym, że aż ciemniało w głowie.

Minęły trzy miesiące, odkąd „uciekła” z Derekiem. Mówił, że ją kocha. A potem przywiózł ją tutaj, żeby zapakować ją jak towar i wystawić na licytację — wykorzystać ją, żeby zgarnąć ostatni, końcowy zysk.

Wycięli jej macicę, wycięli język — narządy były cennymi trofeami dla tych chorych zboczeńców. Jeden z klientów pobił ją tak, że na jedno oko przestała widzieć, połamał jej obie nogi, nawet wyrżnął połowę piersi… A ona jakimś cudem przeżyła, trzymając się życia pazurami, czekając na choćby cień szansy, by wyrwać się z tego koszmaru.

Zbierając w sobie resztkę sił, zsunęła się z łóżka.

Słysząc dalsze wrzaski straży przybrzeżnej, zaczęła się wlec do przodu. Choćby miało ją to zabić, wyciągnie na światło dzienne zbrodnie Dereka!

— Kurwa! No nie, do cholery!

Drzwi wyleciały z hukiem, a w progu rozległ się spanikowany głos Dereka. — Szybko, wyrzucić tę sukę do morza! Ruszać się, zanim nas capną!

Lewa dłoń Diany wystrzeliła do przodu i desperacko zacisnęła się na nogawce jego spodni. Szara tkanina w sekundę pokryła się krwawym odciskiem jej dłoni.

But Dereka wylądował na jej twarzy. — Pieprzona dziwko! Gdyby nie ty, skąd by mnie namierzyli? Kurwa, Nicholas Spencer to kompletny psychol!

Ryknął: — Na co wy, kretyni, czekacie? Ruszyć dupska!

Palce Diany wykręcali jej po kolei do tyłu, aż trzaskały, jeden po drugim, po czym ktoś ją szarpnął i powlókł dalej.

— Derek, nie możesz mi tego zrobić! Nicholas ci na to nie pozwoli! Nie ujdzie ci to na sucho!

Szamotała się rozpaczliwie, ale zanim zdążyła dokończyć, bez litości wrzucili ją do wzburzonego morza.

Lodowata woda uderzyła ją jak policzek i nagle wszystko stało się przeraźliwie jasne.

W oczach Diany stanęła rozpacz, a łzy mieszały się ze słoną wodą. Nie da rady. To była jej ostatnia myśl.

Przez zamazane spojrzenie wydawało jej się, że widzi Nicholasa na pokładzie wysoko nad nią — patrzył, jak spada, a potem bez wahania skoczył za nią.

Wreszcie ją znalazł.

Czy on… próbował ją uratować?

Od samego początku tylko on jeden naprawdę się o nią troszczył. Dianę zalała fala żalu — tak strasznie, tak rozpaczliwie chciała przytulić go jeszcze raz, poczuć go przy sobie, ale było już za późno.

Woda morska wdarła się do jej płuc, niosąc ze sobą tę ostateczną, śmiertelną duszność. Diana odruchowo zaczęła wierzgać rękami.

Jakby coś potrąciła.

Diana otworzyła szeroko oczy, łapiąc powietrze jak ryba wyrzucona na brzeg.

—Diana, jeśli się nie uspokoisz i nie posiedzisz grzecznie przy tych protezach, to cię rozpoznają. Naprawdę nie możesz tego po prostu przecierpieć?

Diana otworzyła oczy i zobaczyła zirytowaną twarz swojej najlepszej przyjaciółki, Mandy Johnson, wlepioną w nią jak w obrazek.

Mandy westchnęła. —No dobra, wiem, że jesteś rozpieszczoną panienką z salonów. To zacznę chociaż od makijażu.

Mandy odkleiła Dianie z twarzy silikon i zaczęła nakładać kolejne warstwy farby. Kilka minut później Diana wpatrywała się w swoje odbicie z kompletnym niedowierzaniem.

Miała na sobie fioletowy garnitur i zieloną koszulę, twarz wymalowaną trupią bielą, z krwistoczerwonym, przeraźliwie szerokim uśmiechem i ciężkimi czarnymi kręgami wokół oczu. Wyglądała jak żywcem wyjęty Joker z „Batmana”.

Kiedy zerknęła na Mandy obok — ubraną w obcisły czarny lateksowy kombinezon, który podkreślał jej kształty, z perfekcyjnym makijażem i kocimi uszami — Diana na jej tle wyglądała jeszcze bardziej żałośnie.

I wtedy ją tknęło: ona się odrodziła. Cofnęła się o trzy lata, do przyjęcia zaręczynowego jej i Nicholasa.

Jej rodzice niedawno zginęli w wypadku samochodowym. Na ich pogrzebie Nicholas zażądał, żeby dotrzymała kontraktu małżeńskiego, który ich rodziny kiedyś ustaliły — groził, że wycofa całe wsparcie biznesowe dla rodziny Windsorów i odmówi płacenia za kosztowne leczenie jej babci.

Rodzina Windsorów już wcześniej chwiała się na krawędzi bankructwa; śmierć rodziców tylko dobiła sprawę. Postawiona pod ścianą przez ultimatum Nicholasa i nacisk zarządu, Diana nie miała wyjścia i musiała się zgodzić.

Tak naprawdę nie chciała wychodzić za Nicholasa, bo kochała Dereka i już planowała uciec z nim, ot tak, po cichu, wziąć ślub w tajemnicy.

Skąd miała wiedzieć, że Derek to skończony drań, który od dawna sypiał z Mandy, nigdy się o nią nie troszczył i po prostu ją wykorzystywał?

Gdy przypomniała sobie swoją potworną śmierć w poprzednim życiu, Diana zacisnęła pięści. Nienawiść paliła ją od środka tak mocno, że nie potrafiła ukryć jej w oczach — tej lodowatej, gryzącej wściekłości, która wracała jak dławienie w gardle.

Wyłapując jej dziwny nastrój, Mandy od razu zaczęła ją uspokajać. —Diana, spokojnie. Derek już jest gotowy, żeby po ciebie podjechać. W takim przebraniu Nicholas cię nie pozna. No przecież.

Patrząc na uwodzicielską Mandy przed sobą, Diana prychnęła w duchu.

W poprzednim życiu, kiedy Diana nie chciała brnąć w te zaręczyny, Mandy wpadła na ten „genialny” plan: udawać, że się zgadza, a potem zażyczyć sobie na imprezie występu cosplay.

Mandy miała jej pomóc się przebrać, a potem Diana miała się wymknąć razem z innymi występującymi.

Pierwotnie Mandy planowała pocieszać złamanego Nicholasa po ucieczce Diany.

Tyle że zanim Diana zdążyła w ogóle opuścić hotel, Nicholas przejrzał ich numer. W napadzie furii zgwałcił ją, a potem więził przez trzy lata.

Przez te trzy lata jedynymi ludźmi, których Diana widywała, byli Mandy — która od czasu do czasu wpadała do willi na babskie zwierzenia od serca — oraz Derek, którego Mandy czasem przyprowadzała, żeby ją odwiedził.

Diana traktowała tę dwójkę jak rodzinę, jak jedyne światełko w swojej ciemnej egzystencji.

Bo jak inaczej mogła później dać się tak doszczętnie nabrać?

Derek i Mandy chcieli kasy — chcieli ją wykorzystać przeciwko Nicholasowi. A ona była na tyle głupia, że sama wpakowała się im w ręce, znosząc codzienne tortury, aż w końcu żałośnie poszła na dno w morzu...

Kiedy Mandy dalej trajkotała obok niej, Diana wstała.

— Muszę do toalety.

— Dobra, ale szybko.

Mandy nie zauważyła niczego podejrzanego i jeszcze bardziej ściągnęła sobie dekolt.

Diana pospiesznie wyszła z garderoby w stronę łazienki. Musiała wymyślić jakąś strategię — coś, co nie wkurzy Nicholasa, ale też nie zaalarmuje Dereka i reszty, że coś w niej pękło i się zmieniło.

Na razie firma jej rodziny wciąż istniała, babcia żyła — wciąż był czas, żeby wszystko odkręcić.

Ale gdy pchnęła drzwi toalety, usłyszała pisk dziewczyny. Diana nagle sobie przypomniała, że w swoim męskim przebraniu naprawdę nie powinna wchodzić do damskiej.

Szybko bąknęła przeprosiny i ruszyła do męskiej toalety obok. Na szczęście była pusta. Podbiegła do okna i spojrzała w dół — trzy piętra to nie była jakaś kosmiczna wysokość, ale nie miała pewności, czy skok nie skończy się tym, że zostanie kaleką.

Gdy Diana wahała się, czy zaryzykować skok, czy spróbować wtopić się w tłum i tak uciec, usłyszała ciche, urywane sapnięcia z jednej z kabin.

Wpatrzyła się w tamtą stronę z szeroko otwartymi oczami — ktoś wyglądał, jakby osunął się na podłogę.

Po kilku sekundach wewnętrznej walki pchnęła drzwi kabiny.

Jeśli to był tylko jakiś pijany typ, mogła ukraść mu ubrania i przebrać się, żeby wydostać się stąd niezauważona.

Ale kiedy zobaczyła, kto leży na podłodze, zamarła z przerażenia.

To był Nicholas!

Nicholas miał rozpaloną twarz, krawat zwisał mu luźno na szyi, a koszula była rozpięta, odsłaniając twardą klatkę piersiową. Oddychał ciężko, jakby każdy wdech sprawiał mu ból, i wyglądał na naprawdę kiepskim stanie.

Gdy Diana odwróciła się, żeby uciec, ktoś brutalnie złapał ją za nadgarstek i wciągnął w ramiona Nicholasa.

Jego gorący, znajomy oddech owiał jej szyję, a ciało Diany momentalnie zesztywniało ze strachu.

Wspomnienia jej uwięzienia z poprzedniego życia runęły na nią jak fala, ściskając gardło tak mocno, że aż zaczęła drżeć bez kontroli.

Nicholas z trudem podciągnął się do siadu, potem objął ją ramieniem w pasie i warknął rozkazująco:

— Zaprowadź mnie do mojego pokoju. 302.

Dopiero wtedy Diana wróciła do rzeczywistości.

— Zostałeś odurzony?

Nicholas mruknął coś w odpowiedzi. Diana spróbowała go odepchnąć, ale jego niemal metr dziewięćdziesiąt wzrostu było zdecydowanie ponad jej siły.

Kroki odbijały się echem na korytarzu. Diana zacisnęła zęby i pomogła Nicholasowi wyjść z toalety.

Tuż za rogiem usłyszała głos Mandy.

— Jesteś pewien, że pan Nicholas Spencer wypił tę wodę, tak?

— Tak, panno Johnson. Wszystko zostało zrobione dokładnie tak, jak pani kazała. — Mężczyzna przebrany za kelnera podał jej z uniżonością kartę-klucz. — Pokój pana Spencera to 302.

— Dobra robota. — Mandy wsunęła mu do ręki kopertę i ruszyła w stronę pokoju.

Coś kliknęło Dianie w głowie. Zebrała wszystkie siły, żeby sprowadzić Nicholasa na dół, i idąc, macała po jego kieszeniach w poszukiwaniu kluczyków do auta.

Nicholas pozwalał jej grzebać, opierając o nią połowę swojego ciężaru, jakby ją obejmował. Ale Diana była zbyt skupiona, żeby się tym przejmować. Wreszcie kawałki z jej poprzedniego życia zaczynały układać się w całość.

Choć Nicholas miał mroczną i nieprzewidywalną naturę, nigdy wcześniej naprawdę nie zmusił jej do niczego.

Wtedy, gdy jej rodzice nie żyli, babcia dogorywała, gdy wciśnięto ją w zaręczyny, a potem Nicholas ją zgwałcił, Diana czuła wobec niego tylko nienawiść.

Nigdy nie zastanawiała się, dlaczego ją napadł.

Teraz wszystko miało sens.

Nicholas został odurzony przez Mandy!

Nic dziwnego, że w jej poprzednim życiu, kiedy wyszła z hotelu, Mandy nie przyszła jej „pocieszać” — czekała na Nicholasa w jego pokoju.

Samochód piknął, odblokowując zamek. Diana z trudem wepchnęła Nicholasa na tylne siedzenie jego Cullinana, po czym wskoczyła na miejsce kierowcy.

— Nie masz nawet prawa jazdy i chcesz prowadzić? — dobiegł zza niej głos Nicholasa. Diana zaczęła się odwracać, ale on chwycił ją jedną ręką, uniósł i wciągnął na swoje kolana.

— Ty…! — Diana urwała nagle.

W takim stanie Nicholas na pewno by jej nie rozpoznał, ale gdyby tylko się odezwała, byłoby po niej.

Zastanawiała się gorączkowo, jak się wyrwać, kiedy Nicholas zadziornie przygryzł jej wargę.

Diana syknęła z bólu, otworzyła usta, a jego język natychmiast wdarł się do środka, nie dając jej żadnej szansy na opór.

Diana była kompletnie zszokowana, serce niemal stanęło jej w piersi.

Nawet w takim stanie Nicholas potrafił się zebrać na pocałunek?

Naprawdę ją rozpoznał, czy był tak naćpany, że wystarczyłoby mu byle ciepłe ciało?

Diana uderzyła pięścią w jego klatkę piersiową. Nicholas lekko zmarszczył brwi i w końcu ją puścił.

— Diana, co ty, do cholery, wyprawiasz?

— Rozpoznałeś mnie? — Głos Diany był chrapliwy, a oczy miała szeroko otwarte z niedowierzania.

Nicholas wytarł szminkę z jej ust i uśmiechnął się zimno, z przekąsem.

— Poznałbym cię, nawet gdybyś była spalona na popiół.

Przytrzymał Dianę w ramionach; jego głos był uwodzicielski, ale podszyty czymś kruchym, niemal bezbronnym.

— Skarbie… pomóż mi, co?

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.6k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.1k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.4k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.