Rozdział 122 Dowody

„Co?” Lyanna podniosła gwałtownie głowę, niedowierzanie błyszczało w jej oczach.

Diana podeszła i swobodnie wzięła Nicholasa pod ramię. „Oszkalowałaś mnie, a to przestępstwo. Policja cię zabierze. Miłej podróży – zaoszczędzisz na benzynie.”

„Kłamiesz!” Lyanna nigdy nie przypuszczała, że Diana napr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie