Rozdział 142 Szaleństwo

– Akta są u niego – powiedziała beznamiętnie Clio. – Część dowodów zdobyto w dość wątpliwy sposób. Sąd może ich nie przyjąć.

Diana nie wydawała się przejęta. – W porządku. Ufam umiejętnościom pana Ellisa. Jest jeszcze jedna sprawa, którą musisz się zająć.

Zanim Clio zdążyła zapytać, rozległo się o...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie