Rozdział 144 Chcesz, żebym pozwolił jej odejść?

Diana nie opuściła szpitala przez cały dzień.

Stan Nicholasa się pogorszył, a zwykłe leczenie już nie wystarczało. Wciąż rozważała różne możliwości, ale teraz mogła go tylko ustabilizować; pełne wyzdrowienie było poza zasięgiem.

Za oknem światło dzienne ustępowało miejsca coraz głębszemu zmierzcho...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie