Rozdział 165 Pomyślnie zmieniono umowę

"Chwileczkę! Dziesięć procent? Pani Windsor, to chyba jakiś żart!" Clara rzuciła długopisem tak mocno, że zadźwięczał o stół.

Nie przyszła tu po resztki. Przyszła po wszystko, co jej się należało. Za kilka godzin miała stąd zniknąć, a dwieście milionów dolarów było śmiesznie małą sumą w porównaniu ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie