Rozdział 170 Nigdy nie pozwól im wygrać

Luke nie czekał, aż Diana się odezwie. Z głębokim oddechem i błyskiem niecierpliwości w oczach, mocno kopnął w żelazną bramę. Metal zaskrzypiał pod wpływem uderzenia, po czym otworzył się z głośnym trzaskiem.

Diana wzdrygnęła się na dźwięk. Chciała przypomnieć mu, że przyszli tu rozmawiać o interes...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie