Rozdział 18 Płaci za siebie

Diana przyglądała się spinkom do mankietów z zamierzonym skupieniem, jakby nie słyszała zamieszania przy drzwiach.

Dziś była ubrana na luzie. Tak, jej ubrania były od znanych projektantów, ale nie krzyczały o bogactwie tak jak strój Mandy.

Mimo to, z czarną kartą w ręku i tą aurą niedostępnej eleg...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie