Rozdział 228 Wyjaśnij

"Diana, zaczekaj chwilę." Henry dogonił ją w pośpiechu, jego ręka wystrzeliła, by wyrwać walizkę z jej uścisku. "Coś jest nie tak z tym, co jest w środku. Ty—"

"Wsiadaj do samochodu," przerwała mu Diana, ciągnąc go w stronę miejsca pasażera bez zwalniania kroku. "Porozmawiamy w Spencer Corporation....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie