Rozdział 244 Uratuj Dereka

Uśmieszek Marca zbladł, gdy Diana odchyliła się na krześle, jej oczy błyszczały okrutnym rozbawieniem. "Ach tak... przypomniałeś mi," powiedziała, głosem ociekającym drwiną. "Niektóre z tych dziewczyn, które filmowałeś? One już nie żyją. Koroner przejrzał twoje małe domowe filmy... teraz to dowody."...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie