Rozdział 266 Rezydencja Yorku

„Wina mojej babci?” Twarz Diany natychmiast stężała. „Więc oszukałeś mnie, żeby mnie tu zwabić i ukraść Kompendium Ziół?”

Nicholas nagle podniósł rękę, a tuzin ochroniarzy natychmiast otoczył członków rodziny York.

Billy był już naprawdę stary - nawet nie zauważył, że Diana przyprowadziła ze sobą ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie