Rozdział 280 Kłamstwo

W gabinecie willi Brice elegancko parzył kawę, jego głos był wyjątkowo łagodny. "Panno Windsor, naprawdę muszę pani podziękować. Gdyby nie pani, nie wiem, przez co jeszcze musiałaby przejść Vivian."

"Chciałaby pani spróbować mojej kawy? To ziarna kawy, które przywiozłem z Emberlyn. Nie jestem pewie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie