Rozdział 29 Niewdzięczny

O ósmej wieczorem telefon Diany zapalił się już więcej razy, niż mogła zliczyć.

Gdy imię Mandy ponownie pojawiło się na ekranie, Diana w końcu odebrała, jej głos był spokojny. "Co tam?"

"Diana, impreza zaczęła się o ósmej. Wszyscy już tu są. Gdzie jesteś? Wiesz, jak bardzo się spóźniasz?" Ton Mand...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie