Rozdział 295 Przesłuchanie

W holu willi niedaleko przystani Nicholasa Eric dociskał Brice’a, zmuszając go do klęczenia.

— Panno Windsor, to ta walizka, którą cały czas ze sobą nosił.

Eric podał Dianie skórzaną teczkę. Diana już miała ją otworzyć, gdy usłyszała pełen jadu głos Brice’a:

— Diana, jeśli wpiszesz złe hasło, bom...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie