Rozdział 297 Łapanie myszy

„Co możesz mi zrobić?” Głos Lachlana był niezwykle spokojny, wręcz zadowolony.

„Pani Windsor, chcę zawrzeć z panią układ. Wiem, że stan pani babci jest szczególny. Nawet jeśli tym razem użyjemy leków przeciwradiacyjnych, pozostanie nieprzytomna, a jej zdrowie będzie się pogarszać. Co pani na to, że...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie