Rozdział 58 Znajomy zapach

Nicholas nie powiedział ani słowa. Zamiast tego uniósł brew w stronę Diany, dając jej cichy sygnał, żeby kontynuowała.

Diana przewróciła oczami. "Pani Patel, jeśli zamierza pani wysuwać oskarżenia, to przynajmniej z dowodami. Tak, byłam w biurze wczoraj wieczorem. Ale czy nie widziała pani, jak wyc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie