Rozdział 59 Idę do więzienia

Diana wpatrywała się w Clio, chwilowo zbita z tropu.

Serio? Ludzie potrafią rozpoznawać innych po zapachu? Myślała, że to coś, co robią tylko zwierzęta.

Clio odchrząknęła. "Mam wyczulony nos. Tyle. Karmię te bezdomne koty, więc pomyślałam, że jesteś jedną z dobrych osób."

Diana mrugnęła ponownie,...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie