Rozdział 62 Prośba o pieniądze

Odwróciła się gwałtownie. Przy wyjściu ewakuacyjnym stał nieruchomo Nicholas, jego wyraz twarzy był jak wyrzeźbiony z lodu. Palce Dereka nadal mocno zaciskały się wokół jej dłoni.

Jej pierwszym impulsem było wyrwanie się, ale uścisk Dereka tylko się zacieśnił.

"Diana, nie bój się," powiedział, ust...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie