Rozdział 79 Oni się spotykają

"Proszę bardzo." Ton Dereka był pobłażliwy, niemal czuły, gdy na nią patrzył. Sięgnął pod stół i położył na powierzchni elegancką skórzaną walizkę.

W środku, rzędy biżuterii błyszczały pod światłem, każda sztuka idealnie ułożona. Na środku, jak klejnot korony, leżał diamentowy krzyż.

"Diana, nie j...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie