Rozdział 83 Pomóż mi

Diana powstrzymała się od przekleństwa. O jakiej wytrzymałości on mówił? Była tu w interesach, a nie po to, żeby wskoczyć z nim do łóżka. Do czego miała potrzebować wytrzymałości?

Myśl o założeniu stroju kąpielowego później — i nieuniknione chichoty Mandy i reszty — tylko bardziej ją zirytowała.

M...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie