Rozdział 155: Przeszłość Alexa

– Tak, było ich sporo, ale on wszystkich przepłoszył.

Charlotte przytaknęła. Pamiętała, jak Alex reagował, kiedy dostawał miłosne liściki.

– To znaczy? – ciekawość Rose zapaliła się w niej natychmiast.

– No bo tak… raz jedna dziewczyna napisała mu list miłosny, a on stwierdził, że są w nim trzyna...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie