Odrodzone więzi: Druga szansa miłości

Odrodzone więzi: Druga szansa miłości

Sweet · Zakończone · 241.1k słów

1.1k
Gorące
21k
Wyświetlenia
654
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Przez trzy lata byłam niczym — tylko niewidzialną żoną. Podczas gdy mój miliarder mąż, James, obsypywał swoją kochankę milionami, ja patrzyłam, jak moja rodzina stacza się w ruinę.

Z rozbitym sercem zostawiłam podpisane papiery rozwodowe i uciekłam. Ale prawdziwy koszmar dopadł mnie w obcym szpitalu: lekarze powiedzieli mi, że moja nowo narodzona córeczka zmarła przy porodzie. Mój świat zgasł, jakby ktoś nagle wyłączył światło.

Sześć lat później wróciłam. Nie jako żałosna kurka domowa, tylko jako światowej sławy geniuszka medycyny, z moimi dwoma błyskotliwymi bliźniaczymi synami u boku.

Wtedy zaczęła się rozplątywać ta obrzydliwa prawda. Moja córka wcale nie umarła. Została skradziona, zamknięta w rezydencji Martinów i doprowadzona do autyzmu przez znęcanie się ze strony kochanki Jamesa. A teraz tamta kobieta chce mnie martwą, podczas gdy James nagle robi się desperacki, żeby zatrzymać mnie przy sobie, usilnie domagając się drugiej szansy.

Tym razem nie ucieknę. Te skradzione lata, tortury mojej córki i zrujnowanie mojej rodziny — za wszystko każę wam zapłacić. Co do grosza. Z odsetkami.

Rozdział 1

W wystawnej sypialni w rezydencji Charlotte Foster siedziała okrakiem na Jamesie Martinie.

Z rękami związanymi i tak naćpanym, że nie miał siły się bronić, szybko zadarła mu koszulę i dosłownie z niego ją zdarła.

Nagi tors Jamesa i wyrzeźbione mięśnie brzucha były jak na dłoni, a Charlotte nie potrafiła się powstrzymać, żeby nie przesunąć po nich dłonią.

– No proszę, nieźle jesteś zrobiony – mruknęła.

James miał zasłonięte oczy, a jego głos był chłodny i napięty. – Charlotte, igrasz z ogniem. Puść mnie natychmiast!

Charlotte uśmiechnęła się krzywo i rzuciła od niechcenia: – Jesteśmy małżeństwem, więc to całkiem normalne!

James szarpał się ze wszystkich sił, ale był za słaby. – Jeśli mnie dziś dotkniesz, będziesz żałować do końca życia!

Każde słowo ociekało groźbą, więc Charlotte odruchowo cofnęła się o centymetr.

Wpatrywała się w niego z mętlikiem w oczach. Opaska skrywała jego wściekłe spojrzenie, ale wysoki, prosty nos i idealnie zarysowane usta były nie do pomylenia.

Już miała odpuścić, kiedy nagle przypomniała sobie wszystkie razy, gdy przez te trzy lata małżeństwa była ignorowana i traktowana jak powietrze.

Coś w niej twardniało, jakby w końcu pękła cienka nić. Z determinacją ściągnęła Jamesowi spodnie.

– Ty…! – James kipiał ze złości, aż zabrakło mu słów.

Nigdy by nie pomyślał, że zwykle posłuszna, cicha Charlotte odważy się go odurzyć i związać! Już otwierał usta, żeby coś powiedzieć, gdy nagle poczuł przytłaczającą miękkość.

Wyraz jego twarzy zastygł.

Tymczasem delikatna, piękna twarz Charlotte była ściągnięta w bolesnym grymasie.

Czemu nikt jej nigdy nie powiedział, że to aż tak boli?

Przecież przygotowała się – naoglądała się po nocy różnych „instruktażowych” filmików, żeby dziś wszystko wyszło.

Zacisnęła zęby i poruszyła się odrobinę, ale ból był tak ostry, że wyrwało jej się ciche jęknięcie.

Wtedy James oswobodził ręce i jednym ruchem ją obrócił, przejmując kontrolę.

Jego oczy, błyszczące jak kamienie szlachetne, płonęły pożądaniem i agresją, gdy chwycił ją za nadgarstki.

– Skoro tego chcesz, to to dostaniesz – powiedział.

Charlotte szarpała się, obolała; w oczach miała łzy, a potem wbiła zęby w ramię Jamesa.

W tej chwili przypominał okręt wojenny, który przebija się przez jej lodową skorupę.

Jej oczy poczerwieniały – wyglądała jak złamany, a jednak wciąż krwisto żywy mak. Jedno spojrzenie i człowiekowi ściskało się serce.

W końcu James pochylił się i pocałunkami starł łzy z kącików jej oczu.

Rycząca namiętność przycichła, rozpływając się jak łagodny wiosenny strumień.

Gdy wszystko się skończyło, James zapadł w głęboki, spokojny sen.

Charlotte jednak spojrzała na ślady pocałunków na całym ciele, z trudem podniosła swoje wycieńczone ciało i zostawiła podpisane papiery rozwodowe. Potem bez wahania wyjechała z miasta.

Siedziała w samolocie lecącym za granicę, patrzyła na tętniące nocą światła za oknem i czuła w sobie gęstą, gorzką gulę.

Ona i James byli ze sobą związani jeszcze zanim przyszli na świat – ich babcie były najlepszymi przyjaciółkami.

Tyle że rodzina Fosterów dawno straciła pozycję: zdradzeni, doprowadzeni do ruiny, w mgnieniu oka.

Dziadkowie Charlotte umarli z rozpaczy, jej ojciec został dopchnięty do samobójstwa, a matka zniknęła bez śladu.

Jednej nocy jej życie spadło z nieba prosto do piekła, a bieda była taka, że nie miała nawet na czesne.

To babcia Jamesa dała Charlotte nową tożsamość i opłaciła jej edukację.

Na łożu śmierci kazała Jamesowi przysiąc, że poślubi Charlotte i zawsze będzie traktował ją z dobrocią.

Z wdzięczności i z miłości do Jamesa Charlotte zdecydowała się porzucić naukę i wejść w rolę żony siedzącej w domu.

Jej mentor, Brad Thornton, był tym ogromnie rozczarowany.

Ostatniego dnia w szkole Brad powiedział jej, że oparcie całej nadziei na mężczyźnie skończy się tylko rozczarowaniem.

Ale Charlotte była młoda i trzymała się wiary, że miłość wszystko zwycięża.

Wierzyła, że oddając Jamesowi całe serce, z czasem stopi jego lodową obojętność. Rzeczywistość jednak brutalnie ją otrzeźwiła, a słowa Brada okazały się boleśnie prorocze.

Trzy lata ciągłego lekceważenia i ignorowania rozharatały ją od środka.

Ostatnią kroplą była aukcja w zeszłym tygodniu.

Jako pani Martin Charlotte nawet nie mogła pojawić się na aukcji u boku Jamesa. Mogła tylko siedzieć w domu i oglądać portale plotkarskie: James i Daisy Lynn pod błyskami fleszy, a wszyscy zachwyceni, jakby byli parą stworzoną dla siebie.

James wydał nawet miliony na biżuterię dla Daisy, przez co Charlotte czuła się jak ponury żart, jakby ktoś jej z premedytacją splunął w twarz.

Nie żałowała swojej decyzji i była gotowa ponieść konsekwencje.

Pozew rozwodowy był jej ostatnim gestem godności w tym małżeństwie.

Kiedy James obudził się wieczorem, pocierając obolałą głowę, miał już zamiar skonfrontować się z Charlotte, ale zamarł, widząc na stole papiery rozwodowe.

Czas mknął jak szalony i nim człowiek się obejrzał, minęło sześć lat.

Dziś odbywała się gala RNS Awards — najwyższe międzynarodowe wyróżnienie w badaniach biomedycznych, o którym marzyły tłumy ludzi.

Prowadzący, aż kipiąc z ekscytacji, ogłosił ze sceny: — Dziękujemy wszystkim za przybycie na tę uroczystość. Powitajmy dzisiejszą laureatkę — panią Foster.

Światła natychmiast się zmieniły, a reflektor spadł na Charlotte w wieczorowej sukni.

Stała wyprostowana i pełna klasy, a jej delikatna twarz wyglądała jak dzieło sztuki, które sam Bóg trzymałby na honorowym miejscu.

W złotej sukni szła krok po kroku w stronę sceny.

Brad, łagodny starszy pan, uśmiechnął się ciepło, zawieszając jej medal na szyi i wręczając nagrodę.

Powiedział: — Charlotte, tak się cieszę, że odnalazłaś drogę z powrotem. Szczyt twojej kariery powinien być twoim celem, a nie bieganie za facetem i robienie za darmową służącą.

Charlotte trzymała statuetkę obiema rękami, a w oczach zaszkliły jej się emocje, kiedy wróciła myślami do sześciu lat harówki, które doprowadziły ją do chwili, w której wreszcie udowodniła swoją wartość, zdobywając tę nagrodę.

Skinęła stanowczo głową i powiedziała szczerze: — Dziękuję, że wierzył pan we mnie przez cały ten czas. Będę dalej pchać moje badania do przodu i nie poprzestanę na tym.

Brad odparł: — I bardzo dobrze. Ja też wiążę z tobą wielkie nadzieje.

Po gali Charlotte wróciła z Bradem do instytutu badawczego.

Zajmowała się na dole papierami i ociągała się z wejściem na górę, gdy nagle usłyszała zirytowany głos Brada: — Wy chcecie ten instytut rozebrać na części?!

Serce Charlotte ścisnęło się w ułamku sekundy i natychmiast pobiegła na drugie piętro.

Gdy tylko zobaczyła, co się dzieje w środku, uderzyła w nią taka fala wściekłości, że prawie pociemniało jej przed oczami.

Noah Foster i Andy Foster mieli na sobie kolorowe, kreskówkowe kombinezony i siedzieli na podłodze pośród totalnego chaosu porozrzucanych elementów aparatury.

To był najdroższy zestaw instrumentów w całym instytucie, wart prawie dziewięciocyfrową kwotę.

— Co wy wyprawiacie? — Charlotte wpadła do środka z twardym wyrazem twarzy.

Noah, z poważną minką na małej buzi umazanej brudem, uniósł jakiś element. — Mamusiu, robimy zawody — powiedział z pełnym przekonaniem.

Charlotte spytała z niedowierzaniem: — Zawody?

Andy wtrącił: — No tak, mamusiu. Noah i ja ścigamy się, kto szybciej złoży instrument.

Mówił to, nie odrywając się od roboty, starannie dopasowując kolejny fragment.

Noah i Andy byli dziećmi, które Charlotte urodziła po przyjeździe do Mirathii.

Nigdy by się nie spodziewała, że James był aż tak płodny, że jedna noc skończy się trojaczkami.

Niestety najmłodsza córeczka zmarła wcześnie — podczas porodu zabrakło jej tchu.

Noah i Andy od małego wykazywali niespotykane zainteresowanie składaniem mechanizmów — rozkręcali i skręcali z powrotem prawie wszystkie meble w domu — ale teraz przenieśli się z tym do instytutu.

Charlotte spojrzała na ich zacięte, zawzięte twarze i w duchu upomniała samą siebie: „To są twoje własne dzieci”.

Powiedziała: — Teraz, natychmiast, składamy ten instrument razem. A od dziś nie wolno wam wchodzić do instytutu bez mojej zgody!

Noah spojrzał na nią wielkimi, smutnymi oczami. — Mamusiu…

Ale wyraz twarzy Charlotte nie drgnął. — I nie, żadne proszenie nie pomoże. Koniec kropka! — rzuciła.

— Jasne — mruknął Andy, równie przybity.

Instrument złożyli szybko wspólnymi siłami i kiedy Charlotte wreszcie odetchnęła z ulgą, odwróciła się i zobaczyła poważną twarz Brada.

Brad powiedział: — Charlotte, najnowszy projekt instytutu jest w Eldorii. To kluczowe dla przyszłego kierunku naszych badań, a ty jesteś najlepszą osobą, żeby to nadzorować.

Na słowo „Eldoria” Charlotte pobladła, bo wiedziała, że tam jest James.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.8k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.4k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?