Rozdział 194 Porzucona córka jest fałszywa, porzucenie męża jest prawdziwe

— Już tak szybko puszczają ci nerwy?

— No proszę, czyli Daisy jednak nie odziedziczyła po was tej bezczelności. Gdyby to była ona, już dawno by się rozryczała i wszystkiemu zaprzeczała, żeby każdy jej współczuł. Nie to co ty — sypiesz się jak domek z kart przy pierwszym podmuchu.

Charlotte skrzyżo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie