Rozdział 34: Kobieta Jakuba

— Słyszałem, że jest pierwsza klasa. Gdyby nie podpadła rodzinie Lynnów, nie mielibyśmy żadnych szans.

— To był mój pomysł, więc ja biorę pierwsza! Nawet nie próbuj się wciskać, bo cię zjem.

— Wyluzuj, stary. Starczy dla wszystkich. Nie ma co się spinać; dziś w nocy każdy doczeka się swojej kolejk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie