Rozdział 35: Nie jesteś uprawniony do reprezentowania Charlotte

Tymczasem Alex chodził w kółko po mieszkaniu Charlotte, wykonując telefon za telefonem.

– Znalazłeś ją?

Odezwał się do każdego kontaktu, jakiego miał w Eldorii, ale nic z tego. Nikt nie wiedział, gdzie Charlotte przepadła.

– Dobra, dzięki. Trzymaj rękę na pulsie. Jak ktoś będzie miał jakiekolwie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie