Rozdział 82

TARA

  Mama nalegała, żebyśmy zostali u nich na noc, mimo że spędziliśmy tam już cztery godziny, które szczerze mówiąc, minęły jak chwila, tyle było śmiechu i płaczu. Grzecznie odmówiłam, głównie dlatego, że postawa Taty nie zmieniła się przez cały wieczór.

  Mama zaoferowała, że wysprząta mój stary...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie