
Odrzucenie Alfy Aidana
Eron Ofure · W trakcie · 107.4k słów
Wstęp
"Cztery tygodnie," wykrztusiłam, łzy spływały po mojej twarzy i szyi.
"Ile razy byliśmy ze sobą intymnie, Tara?"
Moje płuca zacisnęły się w piersi, gdy wyszeptałam. "Raz."
"A byliśmy ostrożni, więc dlaczego myślisz, że to kłamstwo się utrzyma?" Jego kolejne słowa ociekały jadem. "Zniknij z mojego życia, bo następnym razem, gdy się pojawisz, zabiję cię."
To nie była dokładnie jednonocna przygoda, ale możliwość ciąży była prawie nieistniejąca, mimo że był moim partnerem.
Kiedy zebrałam odwagę, żeby przekazać wiadomość Aidanowi Grahamowi, mojemu Alfie i ojcu, zaprzeczył. Zerwał nasze więzi, zdradził mnie, wytarł mi to w twarz i zaplanował moją śmierć, a jedyną opcją było uciec.
Dziewięć lat później, moja córka wchodzi do mojego biura z mężczyzną, a zapach, który aż za dobrze znam, wypełnia moje płuca. Mówi: "Mamusiu! Znalazłam ci tego przystojnego pana!"
Mężczyzna, którego moja mała dziewczynka właśnie dla mnie znalazła... to mój były Alfa partner.
Byłam złamana w przeszłości, więc jak mam to zrobić dla mojej córki? Czy mogę spróbować, nawet gdy Aidan wciąga nas w sieć tajemnic i oszustw, i przywraca mnie do przeszłości, którą chciałam na zawsze pogrzebać?
Rozdział 1
TARA
"Aidan, kochanie, ja-nie byłam pewna... więc poszłam do lekarza stada. Jestem w drugim tygodniu," powiedziałam, ledwo słyszalnym głosem. "Jestem w ciąży."
Serce biło mi w uszach, kiedy w końcu znalazłam odwagę, żeby mu powiedzieć. Byłam przerażona, ale byłam pewna, że Aidan i ja przejdziemy przez to razem. W końcu był Alfą stada Attica.
Aidan oderwał wzrok od telefonu, a kolor całkowicie odpłynął z jego twarzy. "Nie, nie jesteś."
Moje usta otworzyły się szeroko. Co?
"Ja-jestem," powiedziałam, szukając w kieszeni zdjęcia, które dał mi lekarz. "Jestem w ciąży-"
"Co do cholery, Tara! Przestań to mówić. Nie jesteś w ciąży, do cholery! Czy jesteś aż tak żałosna, żeby kłamać w tak poważnej sprawie?"
Wzdrygnęłam się na jego ton. Aidan nigdy nie był dla mnie niemiły. Nigdy nie podnosił głosu ani nie używał wulgaryzmów wobec mnie.
"Dlaczego miałabym kłamać? Przysięgam na księżyc, to twoje dziecko," błagałam, łzy napływały mi do oczu, zamazując widok.
Z zaciśniętymi pięściami i żyłami pulsującymi na każdej widocznej powierzchni ciała Aidana, wiedziałam, że jest wściekły.
Moje gardło wyschło, oddech stał się płytki i urywany, i nie zdawałam sobie sprawy, że płaczę, dopóki słony smak łez nie prześlizgnął się przez moje usta.
"Jak długo jesteśmy partnerami?" Aidan wykrzyczał.
"Aidan," zaczęłam, ale przerwał mi.
"Odpowiedz na to cholernie pytanie, Tara."
"Cztery tygodnie," płakałam, rozpadając się na więcej łez. "Ale to prawda. Noszę nasze dziecko."
Nie słyszał mnie. Wszystko, co Aidan mógł słyszeć i widzieć, to gniew. "Ile razy byliśmy blisko, Tara?"
Spojrzałam na niego palącymi oczami, płuca ściskały się w mojej klatce piersiowej, i wyszeptałam. "Raz."
Pamiętałam ten dzień żywo, nawet jeśli minęło kilka tygodni. Aidan wyznał, że kocha mnie tak samo mocno, jak ja jego, i w gorączce chwili, zakończyliśmy naszą więź partnerską, wiążąc nas na całe życie.
Nie byłam już tego taka pewna.
"I byliśmy ostrożni," powiedział Aidan. "Więc dlaczego myślisz, że to kłamstwo się utrzyma?"
"Nie wiem, jak to się stało, ale uwierz mi, nie będę kłamać w takiej sprawie. Aidan, boję się," błagałam. "Moi rodzice... zabiją mnie. Proszę, potrzebuję cię," mówiłam chaotycznie.
W stadzie wilkołaków nie było gorszego skandalu niż niezamężna wilkołaczka w ciąży. Aidan i ja nie ogłosiliśmy naszego związku, ponieważ stado nie zaakceptowałoby mnie jako ich Lunę, ponieważ pochodziłam z rodziny omega. Czekaliśmy na odpowiedni moment, żeby ogłosić naszą więź stadu, ale to nie była moja wina, że nasienie Alfy było tak silne.
Ramiona Aidana opadły, a jego głos zabrzmiał rozczarowaniem. "Myślałem, że jesteś inna. Miałem prawdziwe uczucia do ciebie, ale nie wiedziałem, że jesteś tylko oszustką desperacko pragnącą tytułu."
Każde jego słowo było jak sztylet w mojej duszy. Jak stałam się złoczyńcą? Nigdy nie zależało mi na bogactwie Aidana.
Moje ciało drżało na myśl o tym, co się ze mną stanie. Jak miałam powiedzieć rodzicom, że ich ukochana osiemnastoletnia córka straciła dziewictwo i zaszła w ciążę poza małżeństwem?
"Aidan. Nie dam sobie rady bez ciebie. Ja..." mój głos się załamał, i upadłam na podłogę, płacząc.
Spojrzał na mnie z łóżka, jego twarz nie zdradzała już żadnych wskazówek dotyczących jego uczuć, i wstał. Bez choćby drugiego spojrzenia na mnie, odszedł. Ode mnie i mojego dziecka.
To nie tak sobie to wyobrażałam. Co miałam zrobić?
Czy po prostu pozwolę Aidanowi odejść od nas?
Nie. Będę walczyć o niego. Nie obchodziło mnie, co to będzie wymagać, sprawię, że zobaczy prawdę.
Zebrałam swoje ubrania i wybiegłam z budynku na czas, żeby zobaczyć, jak samochód Aidana opuszcza teren hotelu, gdzie zwykle się spotykaliśmy.
Biegnąc przed nadjeżdżającym samochodem, modliłam się, żeby Aidan się zatrzymał. Jechał na pełnej prędkości i nie wyglądało na to, żeby miał zamiar się zatrzymać. Moje serce biło mocno, a łzy szybko spływały z moich oczu. Opony w końcu głośno zapiszczały, a samochód zatrzymał się tuż przed moją twarzą.
Westchnęłam z ulgą, biegnąc do strony kierowcy.
"Aidan, proszę!" Gorączkowo otworzyłam drzwi i chwyciłam jego rękaw.
"Nie testuj mnie, Tara," powiedział przez zaciśnięte zęby. "Zabierz swoją ciążę do tego, z kim się pieprzyłaś. Tak mi cię żal. Nigdy nie będziesz kochać kogoś, jeśli możesz się tak poniżyć."
"Oskarżasz mnie o zdradę?" zapytałam, a kolejne łzy niszczyły mój makijaż.
Aidan wyjął telefon i rzucił go tam, gdzie klęczałam na ziemi.
Na pierwszym zdjęciu był mężczyzna i kobieta przed domem stada, trzymający się za ręce. Moje usta opadły, bo nie pamiętałam, żeby kiedykolwiek była w takim miejscu. Nigdy nie odwiedzałam domu stada. Nie po tym, co tam przeżyłam.
"To ty, prawda?"
Przesunęłam palcem w lewo, a na kolejnym zdjęciu dwie osoby się przytulały. Jeszcze raz w lewo, i się całowały.
"Jak to możliwe?"
Wyglądało to zbyt prawdziwie, ale byłam pewna, że to nie ja, bo nigdy nie zdradziłabym Aidana.
"Aidan."
"Wiadomości się rozchodzą, Tara. Nie tylko wiele osób mi o tym powiedziało, ale jest też wideo was dwojga w łóżku. Przesuń jeszcze raz, jeśli chcesz to zobaczyć. Dlaczego myślisz, że możesz mnie zranić, a potem zwalić ciążę na mnie?"
Pokręciłam głową gwałtownie. "Nie. Nie. Nie. Aidan. Nie możesz w to wierzyć. To nie ja!"
Z jego ust wydobył się bezduszny śmiech, a on przeczesał ręką swoje ciemne włosy. "Jakby wiedział, że to zaprzeczysz. Nigdy więcej nie chcę cię widzieć. Jesteś dla mnie martwa," wypluł i uruchomił samochód.
Chwyciłam jego spodnie. "Aidan. Spójrz na mnie, zobaczysz, że nie kłamię," powiedziałam, mając nadzieję, że dotrę do mężczyzny, w którym szybko się zakochałam.
Z irytowanym warczeniem Aidan chwycił mnie za szyję, a jego pazury wysunęły się, raniąc moją delikatną skórę. Zamachnął się wolną ręką, jakby chciał mnie uderzyć, a ja jęknęłam, kuląc się ze strachu.
Nie uderzył mnie, ale czułam gorąco bijące z jego rozszerzonych nozdrzy. "Jesteś. Martwa," wycedził, pchnął mnie na ziemię i odjechał, opony ledwo omijając moje stopy.
Przesunęłam się na bok drogi i płakałam długo i mocno. Nie wiedziałam, jak długo tam byłam, ale kiedy doszłam do siebie, zaczynało się ściemniać.
Wspomnienia z ostatniej rozmowy z Aidanem przewijały się w mojej głowie, a ja wybuchłam świeżym potokiem łez, trzymając się za płaski brzuch i zranioną szyję.
Miałam za dużo do stracenia. Byłam za młoda i nieprzygotowana na to. Mój ojciec ledwo miał wystarczająco, żeby się nami opiekować, a moja chora mama potrzebowała jeszcze więcej. Nawet jeśli by miał, nigdy by mi nie wybaczył, że zhańbiłam rodzinę. Stado jeszcze bardziej nas wykluczy, niż już to zrobiło.
Wyciągnęłam telefon i wykręciłam numer mojej najbliższej przyjaciółki, Kayli. Kayla była córką poprzedniego Beta stada, i była ze swoim partnerem od ponad czterech lat. Była starsza ode mnie, więc byłam pewna, że będzie miała pomysł, co powinnam zrobić.
Odebrała przy pierwszym dzwonku.
"Właśnie miałam do ciebie dzwonić, kochanie," powiedziała swoim charakterystycznym śpiewnym głosem. "Mam coś dla ciebie."
"Kayla," wychrypiałam, a więcej łez spływało po moich policzkach.
"Co się stało, skarbie?" Poczułam, jak siada prosto i przybiera poważny wyraz twarzy.
"Potrzebuję twojej pomocy," powiedziałam między szlochami. "Czy możesz mi pomóc? Proszę?"
Determinacja wybrzmiała w jej następnych słowach.
"Co mam zrobić?"
Ostatnie Rozdziały
#111 Rozdział 111
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2025#110 Rozdział 110
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2025#109 Rozdział 109
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2025#108 Rozdział 108
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2025#107 Rozdział 107
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2025#106 Rozdział 106
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2025#105 Rozdział 105
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2025#104 Rozdział 104
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2025#103 Rozdział 103
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2025#102 Rozdział 102
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.












