Rozdział 113

Oddech mam krótki, rwany, kiedy ciśnę ile sił, pędząc przez las. Głowę mam pełną myśli o Lupusie, Bezdusznych i teraz jeszcze o księżniczce Crystalline. Tego wszystkiego jest zwyczajnie za dużo jak na jeden raz.

  [Cała jesteś, Gem?] Głos Arivena rozbrzmiewa w naszej więzi. Zwalniam bieg do szybkie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie