Rozdział 15

Punkt widzenia Catherine

  Mój gniew wymknął się spod kontroli, gdy usłyszałam słowa Alfy Colta, i zobaczyłam czerwono.

  Syknęłam pod nosem ze złości i zacisnęłam pięści.

  Czy ten człowiek nie widzi, że nie jestem w stanie być tym, kim chce, żebym była?

  Nigdy nie będę jego Luną!

  Nigdy nie ustą...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie