Rozdział 13

Perspektywa Scarlett

"Odetchnij, Scarlett."

To był dziesiąty raz, kiedy to powtórzyłam w myślach.

Jego głos był niski i spokojny, niemal ostrzegawczy, i przeszył mnie dreszcz.

Nie. Coś było nie tak.

I Boże mi dopomóż—podobało mi się to.

Otworzyłam usta, ale nic nie wyszło. Moje gardło się zamknęło, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie