Rozdział 135

Trąby Nightshade rozbrzmiały przez dolinę - oznaczając, że wróg wtargnął na ich terytorium i sygnalizując wojownikom, by go odpędzili. Zebrali się w formacji, trzymając tarcze i błyszczące ostrza, wydając grzmiący ryk.

Powietrze już cuchnęło żelazem, krzykami i wyciem.

Lucien stał na przedzie; jego ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie