Rozdział 136

Lucien warknął, gdy Kade przeciął kolejną płytką linię na jego ramieniu. Jego żebra krzyczały z bólu po wcześniejszym uderzeniu, ale nie przejmował się tym. Wściekłość w jego sercu tylko się pogłębiała, gdy zobaczył, że jego Luna została osaczona, chroniąc ich dziecko.

Kade szyderczo się uśmiechnął...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie