Rozdział 147

Perspektywa Scarlett

"Zabij go, zanim tu dotrze," rozkazała chłodno Natasha, a moje serce zamarło.

Wstałam. "Powiedziałaś, że jeśli uda mu się wejść tutaj, mogę iść z nim!"

Spojrzenie Natashy spoczęło na mnie. "Tak, to powiedziałam. Ale nie mówiłam, że wyjdzie stąd żywy."

"Babciu!" Podniosłam głos, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie