Rozdział 15

Perspektywa Scarlett

Obudziłam się, czując ciepłe, miękkie prześcieradła.

Moje oczy były jeszcze zamknięte.

"Co to za zapach? Lawenda? A może wanilia? A może jedno i drugie? Mmm... pachnie niesamowicie," rozważałam.

Mogłabym tak leżeć wiecznie. I... och, to było idealne. Moja skóra była miękka i prz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie