Rozdział 29

Perspektywa Scarlett

Nie ruszyłam się.

Nie mogłam, nawet jeśli bym chciała.

Jego oczy wydawały się już pochwycić moją duszę.

O wiele bardziej niż moja wilczyca, Kaya, bo przemówiła do mnie po raz drugi, ale jej słowa dotyczyły tylko mężczyzny przede mną—jak syrena, przyciągająca mnie swoją obecności...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie